Pat Metheny
(ur. 12 sierpnia 1954, Kansas City, Missouri,
USA)Bardzo rzadko zdaża się, że
ktoś wykonujący muzykę wysublimowaną osiąga taką
popularność. Pat Metheny – genialny gitarzysta,
wielotwarzowy kompozytor, innowacyjny producent oraz
pionier syntezatora gitarowego, stale ma nowe
pomysły, jego geniusz jest niespożyty. Przez pół
życia był profesjonalista. Jazz-rockowe improwizacje
Metheny’ego stały się impulsem do dalszych twórczych
metamorfoz innych artystów. Muzyka proponowana
przez niego |
 |
|
w latach osiemdziesiątych
oscylowała pomiędzy konwencją straight-ahead-jazzu a
rockowymi rytmami i popowymi nagraniami. Gitarzysta
czerpał inspiracje zarówno z klasyków rocka (The
Beatles, The Rolling Stones) jak i klasyków bluesa
B.B. Kinga , Muddy’ego Watersa), a przede wszystkim
z jazzowej synorystyki Milesa Davisa, Sonny’ego
Rollinsa i Johna Coltrane’a. |
Jego pierwszym muzycznym instrumentem
była waltornia, nie gitara, którą zainteresował się dopiero
jako nastolatek. Perfekcję i technikę gry doskonalił na
Uniwersytecie w Miami oraz w słynnej Berklee College of
Music w Bostonie. Tam właśnie zwrócił na niego uwagę
wykładowca, wibrafonista Gary Burton który zaproponował
Metheny’emu współpracę. Pat miał wtedy tylko 19 lat.
Ta oferta była nie tylko rodzajem wyróżnienia, ale i
szczególnego zobowiązania i odpowiedzialności, jaka spadła
na barki debiutanta, stawiającego pierwsze kroki u boku
doświadczonego i bardzo znanego jazzmana. W zespole Gary'ego
Burtona Pat spędził trzy lata. Nagrał też m.in."Ring", "Dreams
So Real", "Passengers". Rozpowszechniał
swoje umiejętności równeż na różnych warsztatach,
organizowanych na całym świecie m.in. : the Dutch Royal
Conservatory, the Thelonius Monk Institute of Jazz, Clinics
in Asia and South America. Był również prawdziwym pionierem
w królestwie elektronicznej muzyki i jednym z pierszych
muzyków jazzowych, którzy syntezator traktowali jak
równowarościwy instrument do pozstałych. Jeszcze na wiele
lat przed wynalezieniem pliku MIDI, Pat Metheny z
powodzeniem tworzył przy pomocy doskonale sprawdzajągo się
narzędzia, jakim był właśnie syntezator. Poza tym grał na
takich gitarch jak: 42-strunowa gitara harfowa P I C A S S O
(patrz foto po prawej), Ibanez 1s PM-100 jazz guitar,
sopranowej gitarze akustycznej, dzięki czemu otrzymywał tak
różnorode brzmiene. Pat Metheny zdobył
ogromną popularność na całym świecie, zaskarbił sobie rówież
poparcie krytyków, którzy go zgodnie oklaskują. Jest
laureatem wielu naród m.in. "Best Jazz Guitarist", jego trzy
albumy "(Still Life) Talking", "Letter from Home" i "Secret
Story" osiągnęły status złotych. Jest także zdobywcą 15
nagród Grammy w przeróżnych kategoriach jak: najlepszy
instrumentalny rock, najlepsze współczesne nagranie jazzowe,
najlepszy solowy jazz instrumentalny, najlepsza
instrumentalna kompozycja. Już wraz z Pat Metheny Group
zdobył 7 kolejnych nagród Grammy za 7 kolejnych albumów.
Życie Pata Metheny'ego upływa w ciągłych trasach koncerowych,
ilość koncertów rocznie waha się między 120-240, które
odbywają się na całym świecie począwszy o 1974 roku.
W tym okresie Metheny współpracował z Manfredem Eicherem,
producentem monachijskiej firmy ECM Records, która stwarzała
szczególnie korzystny klimat dla rozwoju nowych koncepcji
gitarzysty. "American Garage", "As Falls Wichita, So Falls
Wichita", "New Chaetauqua", "Travels" były nie tylko ważnym
nagraniami w historii jazzu i specyficznego jazzrocka, lecz
przyniosły także komercyjne uznanie i sukcesy.
Muzyka i gitarowa elokwencja Metheny’ego sprawiły że
okrzyknięty został gwiazdą młodego jazzu. O takim właśnie
nastawieniu do muzyki Metheny’ ego świadczyły przede
wszystkim: rozległe, uniwersalne potraktowanie jazzu, w
którym (miejsce na gitarowo-syntezatorowe eksperymenty, jak
i rockowe ballady. Dojrzały, świadomy własnego stylu twórca
pojawia się albumem "Pat Metheny Group". Wspólnie ze swym
muzycznym partnerem, błyskotliwym pianistą Lyle Maysem
proponuje obsadę typową dla zespołu rockowego co sprawia, że
płynie strumień melodyjnego jazz rocka. Rezultatem trasy
koncertowej z Joni Mitchell i Jaco Pastoriusem ("Shadows And
Light") stał się album "New Chautauqua", z wirtuozerią gry
na gitarze dwunastostrunowej. Płytą "American Garage"
Metheny powrócił do obsady całkowicie zelektryfikowanej.
Kiedy Metheny zyskał mocną pozycję na rynku młodego
jazz-rocka, zdecydował się nagrać album "80/81" stanowiący
jego pierwszą, bardzo udaną próbę wykazania się elokwencją
stricte jazzową.
Album "80/81" zyskał niezwykle entuzjastyczne oceny i był
uznany za najlepszy jazzowy album roku. Konwencja jazzowa
stała się wtedy ważnym odniesieniem w muzyce Pata
Metheny’ego.
W dyskografii gitarzysty pojawiły się więc albumy o stricte
jazzowej orientacji (np. "Rejoicing" z Charliem Hadenem i
Billym Higginsem), z których szczególne kontrowersje wzbudzi
"Song X" (album nagrany z udziałem awangardowego Ornette’a
Colemana). Mimo że "Song X" rozpoczął nowy, stylistycznie
inny okres twórczości Pata Metheny’ego, to najciekawszym
komercyjnym sukcesem cieszą się nadal nagrania, które
konsekwentnie realizował w ramach jazzrockowej konwencji.
Ważny zatem okazał się album "First Circle" (lansujący
szczególnie intensywne elektroniczne eksperymenty) oraz
jedna z ciekawszych płyt, koncertowa "Travels", prezentująca
Pata w konwencji elektronicznej, pogodnej poprockowej
ballady (np. nagranie "Are You Going With Me?") lub
latynoskiej samby ("Straight On Red").
Gitarzystę fascynowały muzyczne perspektywy związane z
gitarowym syntezatorem (synclavier). Z kolei "Rejoicing" to
album z nowoczesnym jazzem, ukazujący pełne subtelności
interpretacje muzyki Horace’a Silvera i Ornette’a Colemana.
Ten sam poziom artystyczny utrzymano na "First Circle",
pobrzmiewającym latynoskim rytmem i śpiewnymi melodiami. W
1985 r. Metheny skomponował muzykę do filmu "The Falcon And
The Snowman" gdzie znalazł się utwór "This Is Not America"
nagrany z Davidem Bowie.
Piosenka ta stała się wielkim komercyjnym sukcesem oraz
światowym przebojem. Jak na ironię, w tym samym czasie
Metheny nagrał "Song X". Wkrótce powrócił do jazzrockowej
stylistyki płytami "Still Life/Talking" i "Letters From Home",
zdradzając – po raz kolejny - skłonności ku melodyce i
rytmice latynoskiej. W 1990 r. ukazała się płyta "Reunion",
którą artysta nagrał z Garym Burtonem. W kilka miesięcy
później ukazał się album nagrany z Dave’em Hollandem i Royem
Haynesem ("Question And Answer"). Lata 90.
Metheny zainaugurował albumami "Secret Story" oraz "The Road
To You" - charakterystycznymi nagraniami gitarzysty.
Natomiast album z roku 1992 "Zero Tolerance For Silence"
zadziwił swoich fanów ultranowoczesnym, gitarowym
happeningiem. W roku 1993 wydano płytę koncertową nagraną w
czasie trasy po Europie. Rok później powstała ciekawa płytka
- "I Can See Your House From Here". Dwóch najwybitniejszych
gitarzystów młodego pokolenia - Metheny i John Scofield -
gra w stylu swoich mistrzów - Jima Halla i Wesa Montgomery.
W ciągu kilku sezonów gitarzysta prezentował nagrania
wymykające się jednorodnej klasyfikacji: raz były to jego
typowe brzmienia (np. "Imaginary Day"), innym razem
wspaniały, subtelny duet z Charliem Hadenem ("Beyond The
Missouri Sky"). W roku 1999 pojawiła się ciekawa ścieżka
dźwiękowa "A Map Of The World" z rozbudowaną orkiestracją do
filmu o tym samym tytule. Rok później powstał kolejny
ambitny projekt gitarzysty "Trio 99-00", który z basistą
Larrym Grenadierem i perkusistą Billem Stewartem pokazał
swoje nieograniczone możliwości improwizacyjne. W roku 2000
to samo trio na płycie koncertowej zarejestrowanej w Hadze
"Trio - Live" prezentuje jeszcze ciekawiej swój materiał.
Rok 2002 przynosi płytę "Speaking Of Now" nagraną przez Pat
Metheny Group w nowym składzie, najlepszym w jej historii.
Bestsellerowy album został przypieczętowany wyprzedanym
tournée. W Poznaniu i Warszawie oklaskiwało ich około 6
tysięcy fanów. W tym samym roku powstał album "Upojenie" z
Anną Marią Jopek.
W roku 2003 Pat Metheny podczas jednego wieczoru nagrał
melancholijną płytę "One Quit Night". Nikt inny nie
uczestniczył w sesji, Pat grał tylko na gitarze barytonowej.
Utwory zostały nagrane bez żadnego montażu, toteż można
usłyszeć czasem "pływające" dźwięki. Ale to nie razi, a
wręcz dodaje realności całemu utworowi.
Dyskografia
|